Blog > Komentarze do wpisu
Znowu Ją widzę

dreamsWieczorem znów Ją widziałem. Niedługo. Musiałem jeszcze coś załatwić. Parę spraw niecierpiących zwłoki. Widziałem Ją chwilę jakieś 47 minut 36 sekund. Przytuleni poszliśmy na spacer. Jak zwykle rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Wtualłem się w Nią i tuliłem Ją do siebie szczęśliwy jak dziecko. Wygłupialiśmy się, przy czym Ona była nie do pobicia. Smakowałem Jej ust przy każdej możliwej okazji w końcu stwierdziła, z uśmiechem, że jestem jakiś zboczony [ale to wszystko przez Nią, normalnie jestem bardzo spokojny i powściągliwy i opanowany i w ogóle].

Coś jest, coś dobrego, coś nowego...

wtorek, 05 grudnia 2006, sumbody
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/12/05 15:38:15
dobrze ze masz to cos.....
-
2006/12/05 22:45:38
dobrze, że mam ale czy mam tak naprawdę mam
-
2006/12/06 12:59:30
baju, baju...ptaszki spiewają w raju
-
2006/12/06 21:46:33
a to na wiosnę niby się ludzie zakochują :)
-
2006/12/07 08:40:16
Majyka, Ty normalnie zarażasz takim budującym optymizmem. Ja rozumiem Twoje wątpliwości ale mam wrażenie, że albo to jakaś prowokacja albo sabotaż [niektórzy stwierdziliby że to atak na powstałą koalicję]
-
2006/12/07 12:31:37
prowokacja...nagły zwrot akcji?! a co z Hugo Bosssem-Bokerem??? nie ma go już w scenariuszu, węch mu się zepsuł od spleśniałego sera i nie wyczuł konkurencji
-
2006/12/07 15:44:27
Majyka. Oczywiście można to też tak widzieć. Jakoś zupełnie o nim zapomniałem. Muszę przyznać, że tkwimy w dość dziwnej sytuacji [w związku z pane HB], liczę naiwnie [pełen nadziei], że jednak zniknie za horyzontem. Może sam siebie okłamuję...
-
2006/12/08 11:15:25
CichoCiemni nie znikają...Oni zawsze są!
-
2006/12/11 12:33:45
Majyka, czuję się jakbyś wiedziala więcej niż ja... to stresujące
-
2006/12/11 16:56:07
to się nazywa ironia w czystej postaci, TO CO PISZESZ - i to jest stresujące jak JASNA i CIEMNA CHOLERA
-
2006/12/12 13:56:58
Ja i ironia? Może odrobinkę... osobiście zdecydowanie preferuję sarkazm... uwaga, to zaraźliwe