Blog > Komentarze do wpisu
12 grudnia... maleńka wtopka

to make a mountain out of a molehillNo i mam za swoje. Taki zakochany, że zapomniał zajrzeć do kalendarza. A tam co? Imieniny... Jej. Czy to cos oznacza. Coś poza tym, że nie patrzę w kalndarz - przynajmniej nie w część dotyczącą imienin [nie ma jej w outlooku]. Troszkę się pogniewała, chyba nie - raczej dała delikatną sugestię do sprawdzenia dzisiejszych solenizantów. Wszystko będzie dobrze. Przecież jest dobrze. Prawda. Niektóre sprawy wciąż czekają na rozwiązanie. Niektóre sprawy ciągną się - niechciany ogon. Przydałaby się amputacja.

Odbywamy dużo rozmów. Poznaję Jej przyjaciółki [na razie przyjaciółkę]. Nie lubi mnie. Mam to walić? Trochę mnie to boli dowiedzieć się, że jestem dla kogoś człowiekiem bez znaczenia [ciekawe co to znaczy - tzn. ja wiem co to znaczy ale czy ona to mówi serio]. Chciałem porozmawiać. Nie udaję zainteresowania. Po prostu chciałem poznać Jej znajome. Czy szukam na siłę akceptacji? Nie po prostu nie jestem gburem. Nie traktuję tych ludzi jak gówniarzy, z którymi nie warto się zadawać. Może powinienem? Za dużo pytań. Po jaką cholerę generuję tyle pytań...

wtorek, 12 grudnia 2006, sumbody
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/12/12 15:53:09
sprobuj moze jakos naprawic to ze zapomniales
-
2006/12/12 16:28:35
Niczego nie muszę naprawiać - OnA to najbardziej wyrozumiała osoba na świecie, moje słodkości
-
2006/12/14 10:11:29
Dla kobiety przyjaciółka to ważna osoba. Dla młodej kobiety, to bardzo ważna osoba. Ty się lepiej strzeż :)